poprzedni strona



Kordian


Czas i okoliczności powstania utworu.
“Kordian” został napisany w Genewie w 1833 roku, a drukiem ukazał się w Paryżu w 1834 roku.

      Juliusz Słowacki napisał ten dramat, ponieważ chciał dokonać rozrachunku z przywódcami powstania listopadowego, których obarczył winą, za jego upadek. Mówi o tym cz. I dramatu, pt. “Przygotowanie”, która umiejscowiona jest w chacie czarnoksiężnika Twardowskiego w górach Karpackich (grota Twardowskiego, dzisiejszy Kraków – Krzemionki), w scenie tej występują: diabły, szatan, czarownica, Archanioł i chór aniołów, czyli złe i dobre duchy. Złe duchy tworzą w tej scenie nowych ludzi mających odegrać ważną rolę w powstaniu listopadowym, diabły wrzucają do kotła poszczególne postacie przywódców wojskowych, są to: Grzegorz Józef Chłopicki, Adam Czartoryski, Jan Zygmunt Skrzynecki, Jan Stefan Krukowiecki, Julian Ursyn Niemcewicz, Joachin Lellewel.

Wymowa prologu.
W utworze występują trzy osoby:

Pierwsza osoba Prologu jest utożsamieniem z Mickiewiczem i głosi program ideowy, który miał swoje odzwierciedlenie w twórczości polskich poetów na emigracji skupionych wokół Adama Mickiewicza. Program ten głosi, że poezja winna podnosić naród na duchu, natomiast poeta powinien wziąć na siebie ciężar klęski narodowej. Słowacki nie godził się z tą koncepcją, ponieważ jest ona bierna, wyczekująca cudu.

Druga osoba w odpowiedzi na tę koncepcję sprowadza symbole Apokalipsy św. Jana do sytuacji Polaków na emigracji.

Trzecia osoba to J. Słowacki – wypowiada pogląd, że poezja narodowa może spełnić swoje zadania jedynie w tedy, gdy potrafi wyjść po za natchnienie proroctwa i potrafi wpływać bezpośrednio na kształtowanie świadomości narodowej.

Dzieje Kordiana.
     W 1828 roku Kordian wyjeżdża do Londynu, gdzie podziwia piękno ogrodu James Park. Mówi, że celem jego podróży jest porównanie marzeń o świecie z rzeczywistością. Kordian wyraża życzenie: “Obym się sam ocenił, skoro świat ocenię”. Później wyjeżdża do Dover, a z stamtąd udaje się do Włoch, gdzie poznaje Wiolettę. Kordian spotyka się z Papieżem w Watykanie i prosi go o błogosławieństwo dla Polaków. Później Kordian wyjeżdża, aby wspinać się na Mont Blanc. Kordian stojąc na najwyższym szczycie Europy “czuje, że jest bliżej Boga i objawienia”.

Dzieciństwo Kordiana
     Kordian przeżywa śmierć swojego przyjaciela, co powoduje, że zastanawia się on nad sensem własnego życia. Młodzieniec szuka drogowskazu, gdyż nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistości. Stary sługa, aby wyrwać go z ponurych myśli, opowiada mu bajkę “O Janku, co psom szył buty”, snuje opowieść o bitwie pod piramidami w Egipcie i o wyprawie moskiewskiej z 1812 r. Jednak Kordian staje się coraz bardziej załamany i uświadomił sobie swoją bezużyteczność. Postanawia przełamać własną bierność i poszukać “nowych skrzydeł, nowych dróg”. Kordian poznaje Laurę, której przejawia wewnętrzne rozterki i niepokoje. Towarzyszka Kordiana traktuje jego słowa pogardliwie, a nawet szyderczo, nie rozumie niepokojów Kordiana. Młodzieniec stwierdza, że mimo miłości, jest między nimi olbrzymia przepaść, uniemożliwiająca porozumienie. Gdy zostaje sam postanawia popełnić samobójstwo, uważa, że “utracił zmysły w jednej burzy” bez reszty zaangażował się w miłość do Laury. Następnego dnia Laura wieczorem czeka na spóźniającego się Kordiana. Zastanawia się, czy jej lekceważenie nie zraniło chłopca. Następnie odczytuje w pamiętniku Kordiana jego wpis. Czytanie przerywa stary sługa Grzegorz, który przynosi wiadomość, że “Panicz się zastrzelił”.

Działalność spiskowa Kordiana i jego próba zgładzenia Cara.
     W ostatniej części dzieła, jest opisana działalność spiskowa Kordiana i próba zgładzenia Cara ( rok 1829). Kordian, uczestnik spisku, odrzuca zachowawczą postawę Prezesa, propaguje ideę zemsty. Sam podejmuje się zabić, a jego ofiara jest bezinteresowna:

“Narodowi
Zapisuję, co mogę… krew moją i życie,
I tron do rozrządzenia próżny”.
Jednak zamiary Kordiana się nie powiodły i Kordian pokonany przez własny strach, pada zemdlony. Skazany na śmierć, ostatecznie traci wiarę w istnienie boskiego porządku na świecie. Kordian zostaje aresztowany, a car skazuje go na karę śmierci. W końcu przez ten szlachetny czyn Kordiana doczekuje się śmierci, nie na próżno poświęcając swój los.

Monolog Kordiana na górze Mont Blanc. 
     Kordian podsumowuje w tym monologu swoje doświadczenia wyniesione z wędrówki po Europie, zdaje sobie sprawę, że Polska może odzyskać swoją niepodległość za cenę wysiłku duchowego i poświęcenia życia za Ojczyznę.
     Konrad wyobraża sobie Polskę jako “Winkelrida narodów”, który potrafi skupić na sobie napór sił wroga (walczył przeciwko Austriakom), dzięki czemu przechylił szalę zwycięstwa na stronę Szwajcarów. Podobnie Polska ma pełnić rolę Mesjasza i jako pierwsza poprowadzi inne narody do wolności. Ma się to jednak odbyć za cenę złożenia ofiary z życia rodaków. Kordian pod koniec monologu obmyśla sposób działania już konkretnego i zostaje otoczony obłokiem, w tajemniczy sposób, zostaje zabrany do Polski i przeniesiony na Plac Zamkowy w Warszawie, gdzie staje przed trybunałem, który go sądzi za próbę zamachu na cara.

 
“Kordian” Juliusza Słowackiego jako dramat romantyczny.
“Kordian” J. Słowackiego jest dramatem romantycznym, ponieważ:

- występuje w nim “pomieszanie” rodzajów literackich (liryka, epika, dramat);
- utwór zrywa z regułą trzech jedności (miejsca, czasu, akcji);
- epizodyczność, np.: opowieści Grzegorza;
- otwarta kompozycja dzieła;
- obecność bohatera romantycznego, jakim jest Kordian;
- niesceniczność.

Cechy Kordiana:
Nieszczęśliwa miłość, buntowność, tajemniczość, samotność, podjęcie walki narodowo-wyzwoleńczej.



[Strona główna] [O epoce] [Biografie] [Literatura] [Wypracowania] [Matura] [Download] [Ankiety] [Serwis na CD] [Bramki] [Historia Serwisu] [Autor strony] [Współpraca] [Fajne WWW] [Dodaj Prace] [Mapa serwisu]